[PL] zdobywanie wiedzy i kompetencji dziś

TL;DR

Polski Piątek: o polskim community, o tym co u nas w trawie i w technologii piszczy, a także o innych rzeczach wszelakich.

Za 15 lat

Jeżeli ktoś, podczas moich studiów, powiedziałby mi, że za 15 lat będę mógł uczęszczać w Warszawie codziennie na inny meetup związany z technologią, powiedziałbym, że to czyste żarty (wyraziłbym się bardziej dosadnie). I nawet, jeżeli cały czas jestem oszołomiony ich liczbą, to jest to przyjemne oszołomienie.

Poza dużą liczbą wydarzeń, charakteryzują się one też dużą różnorodnością. Mamy:

Jest tego naprawdę, zarówno pod względem liczby, jak i formy bardzo dużo. I dobrze!

Elitarność

Zdobywanie wiedzy traci na elitarności. I nie chodzi o to, że sama wiedza jest “gorsza”. Po prostu dostęp do niej jest coraz bardziej powszechny i coraz więcej zależy od jednostki, od Ciebie. Masz chęć i siłę poświęcić 2 godziny dziennie aby pouczyć się Go? Idziesz na meetup, rozmawiasz z ludźmi, oglądasz prezentacje, idziesz na szkolenie, kodujesz i zdobywasz wiedzę. I już.

Chęć

Pozostaje tylko jedno. Twoje chęci, zapał, wytrwałość, siła i kilka innych zasobów, którymi musisz się wykazać. To jak, wykażesz się? 🙂

 

[PL] var Sovia = new Tech();

TL;DR

Polski Piątek: o Warszawskiej Grupie .NET, o polskim community, o tym co u nas w trawie i w technologii piszczy, a także o innych rzeczach wszelakich.

Jakość, jak zawsze

Po raz kolejny polski oddział Microsoft dostarczył wydarzenie na bardzo wysokim poziomie var Sovia = new Tech (); Nie chodzi mi tu o zawartość merytoryczną (o tym później), ale o organizację, wybór miejsca na konferencję jak i rzeczy tak trywialne jak jedzenie czy dobrą kawę. Po ostatnim lokalnym wydarzeniu “Build” wyszedłem oczarowany. Także w tym wypadku, wysoko postawiona poprzeczka została utrzymana na tym samym poziomie.

Kontent, czyli zawartość

Prezentacji było wiele. To co ciekawe to przepleciono wystąpienia związane z technologiami MS z prezentacjami produktów czy startupów na nich bazujących. I tak na przykład, o Hololensach słyszał każdy. Nie każdy wie, że powstaje projekt, który umożliwi sprawne i szybkie przygotowanie chirurga do wykonania operacji serca. Cognitive Services użyte w kwerendzie SQL generującej raport razem z wiekiem osoby, której zdjęcie pozyskaliśmy? Żaden problem.

Prezentacja Satyi Nadelli. Na żywo. W Warszawie. Tego jeszcze nie było.

Ciekawą pozycją była walka w klatce starego .NET z nowym .NET core dostarczona przez Bojana Vrhovnika i Jakuba Gutkowskiego. Było zabawnie, z jajem. Pojawiły się też smoki 😉

Społeczności

Event bez społeczności nie znaczy nic. I tym razem nie zabrakło ludzi, dyskusji i dywagacji na przeróżne tematy. Ewidentnym plusem spotkania była możliwość porozmawiania z osobami albo pracującymi w MS albo pozostającymi w bliskich relacjach.

Jeżeli var Sovia = new Tech(); zagości u nas ponownie za rok, to będzie to mój pewnik w konferencyjnym kalendarzu.

[PL] Druga Unconference Warszawskiej Grupy .NET

TL;DR

Polski Piątek: o Warszawskiej Grupie .NET, o polskim community, o tym co u nas w trawie i w technologii piszczy.

Unconference WG.NET

W poprzednim tygodniu uruchomiliśmy drugą edycję Unconference Warszawskiej Grupy .NET. Tym razem ugościł nas Demant Technology Centre, mający siedzibę w Q22, w Centrum Warszawy.

Samo spotkanie dogrywaliśmy na podobnych jak ostatnio zasadach: kilka osób ze zgłoszonymi wcześniej tematami, moderatorzy w liczbie wystarczającej do obsłużenia wszystkich grup i flipboardy, po jednym na każdą grupę. Chwilkę, chwilkę. Flipboardy?

No laptop no slides

Flipboardy, bo konwencja przez nas założona zakazuje używania laptopów i slajdów. Chcemy, zamiast prezentacji i tony tekstów/memów/fotek na slajdach, zobaczyć żywą dyskusję pomiędzy uczestnikami a prelegentem a także pomiędzy samymi uczestnikami.

Jedna runda unconference w naszym wypadku zajmuje około 45 minut, po czym następuje 15 minut przerwy podczas której można się posilić, skofeinić i porozmawiać z innymi uczestnikami i prelegentami. Po tym następuje kolejna runda i kolejna przerwa i tak do:

  1. padnięcia wszystkich
  2. wyrzucenia nas z budynku “bo jest po trzeciej rano”
  3. wyczerpania się tematów

Która z przyczyn jest najczęstsza, nie zdradzę.

Nowy prelegent, nowy słuchacz

Unconference dodatkowo pomaga w jednym aspekcie. Jeżeli zastanawiasz się, czy warto kiedyś powiedzieć coś na forum grupy/konferencji, to ten format jest idealny do sprawdzenia tego. 10-20 osób słuchających Ciebie przy flipboardzie nie wymaga wyobrażania sobie wszystkich “nago”, wystarczy po prostu dyskutować i przekazywać swoją wiedzę naturalnie, zgodnie ze swoim naturalnym warsztatem.

To jest pyszne!

Nowa forma spotkania cieszy się bardzo dobrym odbiorem,

Dzięki za fajne spotkanie i merytoryczną konwersację 🙂

Jak dla mnie ta forma może być na stałe 🙂

co powoduje, że na pewno nie raz do niej wrócimy.

We accept pull requests

There are many protocols of collaboration. There’s famous C4 from 0MQ & others as well. Sometimes a project lives without collaboration rules being explicitly stated for years and can be successful. Sometimes it can suffer from bad assumptions collaborators made when they decided to invest their time in a project. To lower the possibility of any unhealthy friction, I’ve decided to write at least some bullet points for RampUp and created a simple Collaboration.md (I’ve just been sent the very first PR for RampUp :D).

The main issue I wanted to address was that ‘I accept pull requests’. This topic is discussed over and over again and can be described in a following way: .NET devs are not willing to collaborate and rather than providing PRs they just blaim/complain etc. The landscape is changing now and everyone involved in .NET Open Source can feel it for sure. More PRs is being issued, the engagement, so strongly needed is shifting towards an actual participation rather than poking. It doesn’t matter if you provide a new feature and rather than spending days on drawing UML you sketch it and issue a PR or if you spend one additional hour of your debugging time, distilling a PR reproducing a bug you’ve encountered. That’s what real involvement is. It’s not about talking, it’s about making things. Even if a PR is rejected for whatever reason, you learn a lot, you really participate and get a real feedback about your work, not your cheap talk.

I really hope that the new wave of OSS is coming. In that case, let’s swim with the tide.