[PL] GET.NET w Łodzi 2017

TL;DR

Polski Piątek: o polskim community, o tym co u nas w trawie i w technologii piszczy, a także o innych rzeczach wszelakich.

GET.NET

22 kwietnia 2017 odbyła się kolejna odsłona konferencji GET.NET w Łodzi. Miałem przyjemność przedstawić tam moją ostatnią prezentację The Only Thing That Matters, w nowej, nieco zmodyfikowanej formie. Jak zwykle w przypadku GET.NET, obsługa prelegenta stanęła na wysokim poziomie.

Sama prezentacja to prawie 50 minut treści. Udało mi się zebrać feedback od 10 osób. W większości bardzo pozytywny. Czekam na wyniki ankiet!

Jak zwykle uczestniczyłem jako słuchacz tylko w kilku prezentacjach. Najciekawszą, która zaintrygowała mnie możliwościami nowego podejścia, była prezentacja Krzysztofa Cieślaka pokazująca niezwykle ciekawy projekt o nazwie Fable, kompilujący F# do JavaScriptu używając do tego Babela. Z webem niestety nie miałem dawno do czynienia, ale posiadanie możliwości pisania swojego kodu w F#, np. funkcji dispatchujących w Redux wyglądało niesamowicie.

SII, dzięki za zaproszenie i możliwość prelekcji. Do rychłego zobaczenia!

[PL] zdobywanie wiedzy i kompetencji dziś

TL;DR

Polski Piątek: o polskim community, o tym co u nas w trawie i w technologii piszczy, a także o innych rzeczach wszelakich.

Za 15 lat

Jeżeli ktoś, podczas moich studiów, powiedziałby mi, że za 15 lat będę mógł uczęszczać w Warszawie codziennie na inny meetup związany z technologią, powiedziałbym, że to czyste żarty (wyraziłbym się bardziej dosadnie). I nawet, jeżeli cały czas jestem oszołomiony ich liczbą, to jest to przyjemne oszołomienie.

Poza dużą liczbą wydarzeń, charakteryzują się one też dużą różnorodnością. Mamy:

Jest tego naprawdę, zarówno pod względem liczby, jak i formy bardzo dużo. I dobrze!

Elitarność

Zdobywanie wiedzy traci na elitarności. I nie chodzi o to, że sama wiedza jest “gorsza”. Po prostu dostęp do niej jest coraz bardziej powszechny i coraz więcej zależy od jednostki, od Ciebie. Masz chęć i siłę poświęcić 2 godziny dziennie aby pouczyć się Go? Idziesz na meetup, rozmawiasz z ludźmi, oglądasz prezentacje, idziesz na szkolenie, kodujesz i zdobywasz wiedzę. I już.

Chęć

Pozostaje tylko jedno. Twoje chęci, zapał, wytrwałość, siła i kilka innych zasobów, którymi musisz się wykazać. To jak, wykażesz się? 🙂

 

[PL] var Sovia = new Tech();

TL;DR

Polski Piątek: o Warszawskiej Grupie .NET, o polskim community, o tym co u nas w trawie i w technologii piszczy, a także o innych rzeczach wszelakich.

Jakość, jak zawsze

Po raz kolejny polski oddział Microsoft dostarczył wydarzenie na bardzo wysokim poziomie var Sovia = new Tech (); Nie chodzi mi tu o zawartość merytoryczną (o tym później), ale o organizację, wybór miejsca na konferencję jak i rzeczy tak trywialne jak jedzenie czy dobrą kawę. Po ostatnim lokalnym wydarzeniu “Build” wyszedłem oczarowany. Także w tym wypadku, wysoko postawiona poprzeczka została utrzymana na tym samym poziomie.

Kontent, czyli zawartość

Prezentacji było wiele. To co ciekawe to przepleciono wystąpienia związane z technologiami MS z prezentacjami produktów czy startupów na nich bazujących. I tak na przykład, o Hololensach słyszał każdy. Nie każdy wie, że powstaje projekt, który umożliwi sprawne i szybkie przygotowanie chirurga do wykonania operacji serca. Cognitive Services użyte w kwerendzie SQL generującej raport razem z wiekiem osoby, której zdjęcie pozyskaliśmy? Żaden problem.

Prezentacja Satyi Nadelli. Na żywo. W Warszawie. Tego jeszcze nie było.

Ciekawą pozycją była walka w klatce starego .NET z nowym .NET core dostarczona przez Bojana Vrhovnika i Jakuba Gutkowskiego. Było zabawnie, z jajem. Pojawiły się też smoki 😉

Społeczności

Event bez społeczności nie znaczy nic. I tym razem nie zabrakło ludzi, dyskusji i dywagacji na przeróżne tematy. Ewidentnym plusem spotkania była możliwość porozmawiania z osobami albo pracującymi w MS albo pozostającymi w bliskich relacjach.

Jeżeli var Sovia = new Tech(); zagości u nas ponownie za rok, to będzie to mój pewnik w konferencyjnym kalendarzu.

[PL] Druga Unconference Warszawskiej Grupy .NET

TL;DR

Polski Piątek: o Warszawskiej Grupie .NET, o polskim community, o tym co u nas w trawie i w technologii piszczy.

Unconference WG.NET

W poprzednim tygodniu uruchomiliśmy drugą edycję Unconference Warszawskiej Grupy .NET. Tym razem ugościł nas Demant Technology Centre, mający siedzibę w Q22, w Centrum Warszawy.

Samo spotkanie dogrywaliśmy na podobnych jak ostatnio zasadach: kilka osób ze zgłoszonymi wcześniej tematami, moderatorzy w liczbie wystarczającej do obsłużenia wszystkich grup i flipboardy, po jednym na każdą grupę. Chwilkę, chwilkę. Flipboardy?

No laptop no slides

Flipboardy, bo konwencja przez nas założona zakazuje używania laptopów i slajdów. Chcemy, zamiast prezentacji i tony tekstów/memów/fotek na slajdach, zobaczyć żywą dyskusję pomiędzy uczestnikami a prelegentem a także pomiędzy samymi uczestnikami.

Jedna runda unconference w naszym wypadku zajmuje około 45 minut, po czym następuje 15 minut przerwy podczas której można się posilić, skofeinić i porozmawiać z innymi uczestnikami i prelegentami. Po tym następuje kolejna runda i kolejna przerwa i tak do:

  1. padnięcia wszystkich
  2. wyrzucenia nas z budynku “bo jest po trzeciej rano”
  3. wyczerpania się tematów

Która z przyczyn jest najczęstsza, nie zdradzę.

Nowy prelegent, nowy słuchacz

Unconference dodatkowo pomaga w jednym aspekcie. Jeżeli zastanawiasz się, czy warto kiedyś powiedzieć coś na forum grupy/konferencji, to ten format jest idealny do sprawdzenia tego. 10-20 osób słuchających Ciebie przy flipboardzie nie wymaga wyobrażania sobie wszystkich “nago”, wystarczy po prostu dyskutować i przekazywać swoją wiedzę naturalnie, zgodnie ze swoim naturalnym warsztatem.

To jest pyszne!

Nowa forma spotkania cieszy się bardzo dobrym odbiorem,

Dzięki za fajne spotkanie i merytoryczną konwersację 🙂

Jak dla mnie ta forma może być na stałe 🙂

co powoduje, że na pewno nie raz do niej wrócimy.